Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Żeby mówić prawdę, trzeba uzbroić się w miłość
Nie lubi się kogoś, kto mówi prawdę.

Dlatego każdego swojego proroka, Bóg przygotowuje jak na najprawdziwszą wojnę: przepasz biodra, uczynię cię twierdzą warowną, kolumną żelazną i murem ze spiżu. Żeby być prorokiem, żeby pozostać wiernym głoszonej prawdzie, potrzeba wielkiej odwagi, miłości i mocy Boga.
Dzisiejsze czytania zestawione razem stanowią wskazówkę jak przetrwać i pozostać wiernym głoszeniu prawdy, w świecie gdzie nie wszyscy chcą jej słuchać. W świecie, gdzie każdy tworzy sobie swój własny obraz Boga, Bóg uzbraja nas w swoją miłość. Dokładnie taką jaką opisuje św. Paweł w drugim czytaniu. Tylko pewność, że jest się kochanym taką miłością pozwala z odwagą mówić prawdę i przekazywać niepopularne treści.
To nie siła charakteru pozwala uwierzyć w swoje możliwości. Wiara w Słowa Boga i Jego miłość dają taką moc, jaką wykazał się Jezus gdy w swojej ojczyźnie nie był mile widziany i gdy spokojnie, powiedział wszystko co chciał powiedzieć a potem po prostu przeszedł pośród nich i oddalił się.