Jezus zaprosił na wieczerzę. Szło za nim 12, lecz jeden wycofał się.
„Gwiazdy by ciemniej było
smutek by stale dreptał
oczy po prostu by kochać
choć z zamkniętymi oczami”
Ks.Jan Twardowski
Jezus zaprosił na wieczerzę. Szło za nim 12, lecz jeden wycofał się. Założył buty i wyszedł ze świątyni o zmroku, oddając jedynie pocałunek pokoju. Pomyślał o sobie o tym, czego on pragnie i odszedł tak po prostu, zdradzając swoich przyjaciół. Przestał być uczniem. Ułomki chleba wyrzucił, zamiast się nakarmić tym, co daje słowo życia.
Miejsce zostało puste, a smutek po nim zaprowadził Jezusa na Golgotę, gdzie miłość zwyciężyła. Judasz umarł z diabłem na ramieniu, bo nie uwierzył w zbawczą miłość Boga. Spójrz na twarz Jezusa, który nie daje ci złota, a siebie. Czy przyjmiesz Jego zaproszenie?