Skip to main content

Ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. 1 Tm 6,9

W czasach Starego Testamentu bogactwo było znakiem błogosławieństwa Bożego, świadectwem prawości — bo Bóg wynagradza tych, którzy Go słuchają. Owszem, prorocy nierzadko krytykowali bogactwo, ale wtedy, gdy zostało ono zdobyte kosztem cudzej krzywdy, z pogwałceniem przykazań Bożych. Gromili nie samo posiadanie, lecz wykorzystywanie słabszych i brak miłosierdzia wobec ubogich. W tym kierunku idzie też krytyka bogaczy w Nowym Testamencie, ze słynną przypowieścią o bogaczu i Łazarzu („U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza…”, Łk 16,20–21) na czele.

Cii

Dlaczego zatem bogactwo jest niebezpieczne i tak łatwo prowadzi do zguby wiecznej? Bo rozpala pokusy, którym nasza naruszona grzechem pierworodnym natura nie potrafi się oprzeć. O tym właśnie mówi święty Paweł: bogacenie się uruchamia szkodliwe pożądania, które ciągną ludzi ku zatracie.

Jakie to pożądania? Nałogowe mnożenie tego, co się posiada; chęć zatrzymywania dla siebie; żądza władzy i kontroli; wynaturzony, nieracjonalny lęk przed potencjalnym ubóstwem, prowadzący do zamknięcia na bliźnich; brak wrażliwości na cudze potrzeby… To wszystko zabija miłość, izoluje od Boga i bliźnich, niszczy relacje. Dlatego tak ważna jest jałmużna, bo jej dawanie wyrabia wrażliwość, rozszerza serce i leczy z chorobliwej żądzy posiadania.

Jałmużna jest Bożym błogosławieństwem i darem nie tylko dla obdarowanego, lecz przede wszystkim dla tego, kto ją daje.

Zastanów się:

1. Co możesz ofiarowywać innym — z rzeczy materialnych, lecz także wartości niematerialnych?

2. Jak możesz poprawić zarządzanie swoimi pieniędzmi, by wygospodarować kwoty przeznaczone na jałmużny?

3. Za kogo możesz się modlić? W jakich jeszcze formach możesz okazywać ludziom otwarte serce?