Dziś dziękujemy Bogu, że Kościół ma matkę – że nie jesteśmy sami w drodze do Królestwa Jezusa. Ona, która dobrze Go zna, prowadzi nas pewnie do głębszego poznawania tajemnicy swojego Syna.
I nie bez znaczenia jest fakt, że Święto Matki Kościoła ustanowione zostało w liturgii zaraz po dniu Zielonych Świąt, kiedy to Duch Święty zstąpił na Apostołów dając początek widzialnemu Kościołowi. To przecież były narodziny Kościoła. A więc nie dziwi nas, że miejsce matki jest przy kołysce nowonarodzonego dziecka.
Przeczytaj: J 2,1-11
Tweety:
Nie mają już wina.
Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?
Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

Rozważanie:
Pustka, brak, niewystarczające środki, ogromne potrzeby – codzienne zmagania wspólnoty Kościoła, którą tworzymy. We wszystkich tych sytuacjach Maryja jest z nami, jako Ta, która wstawia się za nami u Syna. Tylko On może wypełnić sobą, każdą pustkę naszego życia – nie mamy się jej wstydzić, lecz wołać do Jezusa, by dawał nam w pełni tego co służy naszemu zbawieniu.
Im bardziej będziemy posłuszni, jako Kościół, temu co mówił i robił Jezus, tym bardziej będzie umacniała się nasza wiara, a życie przeżywać będziemy w poczuciu pełni i nadmiaru.
Modlitwa:
O Maryjo Dziewico, Matko Kościoła, Tobie polecamy ten Kościół Brescii i wszystkich mieszkańców tego regionu. Pamiętaj o wszystkich Twoich dzieciach; przyczyń się przed Bogiem za ich prośbami; zachowaj w nich silną wiarę; umocnij nadzieję; pomnażaj miłość. O łaskawa, o miłosierna, o słodka Panno Maryjo! Amen.