Skip to main content

Jak łatwo to co święte, zamienić na to co ma służyć moim potrzebom i oczekiwaniom. Wtedy pośrodku świątyni staje człowiek, a nie Bóg.

Handel w świątyni miało ograniczyć wysiłek składających ofiarę do minimum, sprzyjał lenistwu i wygodzie. To znów prowadziło do wzrostu legalizmu religijnego, który zajął miejsce właściwej czci Bogu, pochodzącej z wiary i posłuszeństwa Bogu.

Czyż i nie tego oczekujemy od naszych kościołów? Czy nie chcemy by wszystko dookoła służyło naszej wygodzie, komfortowi, tak byśmy nie musieli się zbytnio niczym trudzić?

Co dziś Jezus by zrobił po wejściu do naszych świątyń?

Przeczytaj – Łk 19,45-48

Tweety:

Mój dom będzie domem modlitwy,
a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców.
cały lud słuchał Go z zapartym tchem.

ocn

Gest Jezusa nie jest tylko znakiem irytacji, lecz niesie jeszcze mocniejszy, mesjański znak: to czas oczyszczenia świątyni – gest proroka i Mesjasza.

Ci, którzy byli świadkami tego wydarzenia doskonale zdawali sobie sprawę, że to znak poprzedzający objawienie się oczekiwanego Odkupiciela. Oczyszczenie świątyni, to przywrócenie w niej pierwszeństwa Bogu.

To nie tylko dotyczy świątyni jerozolimskiej, czy naszych kościołów, ale przede wszystkim nas samych – bo to my jesteśmy teraz świątyniami, w jakich mieszka Bóg. Jezus chce w nas oczyszczać wszytko to co usuwa Boga w cień, co sprawia że jest on tylko środkiem, a nie celem.

Zgodzisz się by dziś Jezus powywracał Twoje życie do góry nogami: wyrzucił twoje przyzwyczajenia, wygodne formy pustej religijności, zabobony jakimi handlujemy z Bogiem?

To będzie początkiem objawienia się życia Jezusa w Twoim życiu. Zgodzisz się na to?

Modlitwa:

Panie, wiesz ile w moim życiu nie należy jeszcze do Ciebie. Przyjdź i oczyszczaj to co nieświęte. Niech całe moje życie, będzie domem modlitwy, miejscem w którym króluje Bóg. Amen.