Skip to main content

Nie znamy chwili przyjścia Pana. Lecz każda chwila przeżyta dla Niego, z myślą o Nim – jest czuwaniem. Tak wypełniamy wezwanie Jezusa, aby przez czujność  przygotować się na powtórne Jego przyjście.

Nie znamy planów Boga, co do Jego przyjścia, ale poznaliśmy Jego miłość i miłosierdzie, stąd nasze czuwanie jest pełne pokoju i radości serca. To oczekiwanie z radością, wyglądanie ze spokojem.

Przeczytaj: Mt 24,42-51

Tweety:

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie.

Bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie,

Syn Człowieczy przyjdzie.

kn

Kiedy Jezus wróci powtórnie na ziemię, czym będą zajęci ludzie, którzy nazywają się Jego sługami i uczniami? Będą zajęci dążeniem do celu wytyczonego przez Jezusa Chrystusa, czy będą „bić służących i służące, nadto jeść, pić i upijać się z pijakami? Uczniom Jezusa zostało powierzone zadanie przedstawienia światu Zbawiciela. To misja wymagająca od nas zaangażowania, czasu, wyrzeczeń. Jednak czekamy na Pana nie w bezradności lecz działaniu, by jak najwięcej braci i sióstr było gotowych na spotkanie z Jezusem.

Czuwanie, czekanie na Jezusa nie jest jednak nużące. Jest ono pełne niecierpliwości i tęsknoty, bo tak czekają na siebie kochające się osoby. „Syn Człowieczy przyjdzie” – ta obietnica Jezusa nie ma wywoływać w nas lęku, czy zniecierpliwienia, ma rodzić tęsknotę… bo przecież za tymi których kochamy – tęsknimy i nie możemy doczekać się spotkania twarzą w twarz.

Modlitwa:

Panie, wlej w moje serce ufność bym by całe moje życie było tęsknotą za Tobą. By niecierpliwość wypełniała każdą moją modlitwę. Przecież Twoje nadejście będzie moim największym szczęściem. Spotkam miłości i to już na zawsze. Amen.